niedziela, 4 sierpnia 2013

Rozdział 3/ Perspektywa Oli

Podchodziłyśmy z siostrą do chłopaków po autograf dla Weroniki. Zauważyłam że byli smutni ale gdy mnie zobaczyli natychmiast się uśmiechnęli. To było dziwne. Harry spytał się:
-Dla kogo autografy?
- Dla mnie czyli dla Weroniki i dla mojej siostry Oli.
- Przecież powiedziałam ci że nie chcę od nich autografów. - powiedziałam jej na ucho.
Ale było już za późno One Direction podali nam ich zdjęcia z autografami.
- To może chcecie z nami zdjęcie? - spytał Zayn.
- Tak, tak, tak -  powiedziała moja siostra, a ja się odsunęłam na bok.
Chłopaki wraz z Weroniką ustawili się do zdjęcia już było robione zdjęcie. Ja nagle poczułam uścisk męskiej dłoni, Która mnie pociągnęła do miejsca gdzie stali i zrobiono zdjęcie. W końcu spojrzałam do góry ponieważ ten mężczyzna nadal mnie trzymał za rękę. To był Harry, który się uśmiechnął. Ja natychmiast zabrałam rękę.
- No to jak teraz spędzimy czas? - spytał Harry
- Może do jakieś restauracji? - odpowiedziała pytaniem na pytanie Weronika
- Ok! - powiedzieli wszyscy.
Gdy doszliśmy  i usiadliśmy  podeszła do nas kelnerka i podała karty. Harry spytał:
- Wybierajcie co chcecie ja stawiam.
Gdy wszyscy już zamówili, ja sałatkę, Wera powiedział :
- Mogę wziąć Olę na stronę.
- Tak, oczywiście - powiedzieli chłopcy.
Poszłam z siostrą do łazienki i przekazałam jej pytające spojrzenie.
- Chcę żebyś przyrzekła mi tu, że nie poderwiesz żadnego z moich przyszłych mężów rozumiesz? Oni są moi!
- Tak rozumiem i nawet nie chcę, więc ci przyżekam.
- To dobrze - powiedziała zadowolona Weronika i poszliśmy do chłopaków.  

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz