czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział 2/ Perspektywa Louisa

Były przygotowania do koncertu wszystkich nas bolały głowy. Wymyśliliśmy z chłopakami, że zaśpiewamy najwolniejsze i najcichsze piosenki. Mamy nadzieję, że szybko uporamy się z autografami i nie za długo spędzimy czas z dwoma fankami, które posiadają bilet vip. Chcemy jak najszybciej pójść do łóżka spać.
Po dłuższym czasie ze smutnymi minami weszliśmy na scenę. Zobaczyliśmy tłum fanów i bez przywitania zaczęliśmy śpiewać. Gdy skończyliśmy fani zaczęli klaskać. Mósieliśmy więc iść składać autografy. Gdy już zostały nam dwa ostatnie z, którymi mieliśmy spędzać czas, aż nas zatkało. Patrzyliśmy prosto w nią ona była piękna. Od razu zmieniły nam się humory i przestały nas boleć głowy.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz